Kiedy ponad pół roku temu stan zdrowia mojej mamy mocno mnie zatrzymał, zatrzymał wiele obszarów mojego życia.
Ograniczył plany, wyjazdy, decyzje. Zmuszał do wyborów, które nie zawsze były zgodne z tym, co wcześniej zakładałam i na co pracowałam.
A jednak właśnie wtedy pojawił się czas .I przestrzeń, żeby przyjrzeć się większości mojego życia — pomysłom, potrzebom, kierunkom, w które szłam.
Na początku był lekki bunt. Poczucie straty. Dziś, z miejsca, w którym jestem, widzę wyraźnie, jak wiele rzeczy przestało być ważnych. Jak wiele straciło na wartości — tej prawdziwej.
Moja mama wciąż potrzebuje mnie blisko. Ale nie odbieram tego jako opiekę. Odbieram to jako wspólny czas, który jeszcze jest nam dany. Wiem, że trzeba zwolnić, żeby być bliżej.
Żeby naprawdę być. I doceniać każdą chwilę.
To doświadczenie zabrało iluzje, ale dało coś ważniejszego — obecność, uważność i prawdziwą hierarchię wartości.
Bądźmy dla siebie dobrzy.
Kochajmy się
Dajmy sobie przestrzeń, żeby poczuć prawdziwe znaczenie naszego życia.
Media społecznościowe
A website created in the WebWave website builder.